Perspektywa Amandy.
- Andy. - jej dłoń dotknęła jego ramienia, poczuła jak mięśnie mężczyzny napinają się, pod ciężarem jej gestu - Widzę, że coś nie gra, możesz mi wszystko powiedzieć, jestem tutaj jakbyś chciał porozmawiać. - spojrzała na lewy profil czarnowłosego.
- Andy. - jej dłoń dotknęła jego ramienia, poczuła jak mięśnie mężczyzny napinają się, pod ciężarem jej gestu - Widzę, że coś nie gra, możesz mi wszystko powiedzieć, jestem tutaj jakbyś chciał porozmawiać. - spojrzała na lewy profil czarnowłosego.
Zauważyła jak spuszcza głowę i wzdycha ciężko.
